Jeden cel: wspólna lista w wyborach parlamentarnych

Przedstawiciele kierownictwa Ruchu Samorządowego spotkali się w miniony wtorek z liderami ugrupowań opozycyjnych: Donaldem Tuskiem (Platforma Obywatelska), Szymonem Hołownią (Polska 2050), Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem (Polskie Stronnictwo Ludowe) i Włodzimierzem Czarzastym (Lewica).

 

Na ręce polityków przekazane zostały postulaty środowiska samorządowego, które przyjęliśmy na grudniowym kongresie w Międzynarodowych Targach Poznańskich:

  1. Demokratyczna Szkoła
  2. Zielony Samorząd
  3. Nasze Zdrowie
  4. Fundusz Rozwoju Polski Lokalnej
  5. Wspólnoty o Sobie
  6. Stabilne Budżety

 

W tym momencie, obok powyższych sześciu kwestii dotyczących bezpośrednio naszych wspólnot lokalnych, przed nami stoi jeszcze jedno, szczególnie istotne zadanie: doprowadzenie do utworzenia jednej, wspólnej listy wyborczej wszystkich prodemokratycznych ugrupowań politycznych w Polsce w najbliższych wyborach parlamentarnych. To zadanie, patrząc przez pryzmat współczesnej historii politycznej Polski  pozornie może wydawać się niewykonalne. Do tej pory różne inicjatywy fimowane przez rozpoznawalnych liderów samorządowych próbowały swoich sił w wyborach – z umiarkowanymi rezultatami.

 

Samorządowcy mogą wydawać się zatomizowani, ale w ważnych dla Polski oraz wspólnot lokalnych sprawach potrafimy i chcemy przemawiać wspólnym głosem. To determinacja naszego środowiska doprowadziła do zablokowania nielegalnych wyborów kopertowych. To liderzy samorządowi byli inicjatorami zawiązania tzw. Paktu Senackiego, dzięki któremu siłom prodemokratycznym udało się zyskać przewagę w składzie Senatu RP. Musimy zacząć odgrywać w polityce krajowej podobną rolę do tej, którą wzięli na swoje barki nasi koledzy z Węgier i Czech. Tylko zjednoczeni będziemy mogli odzyskać przyszłość nie tylko dla naszych małych ojczyzn, ale dla całej Polski.