Pozostaje nam tylko ciemność?

W odpowiedzi na ciągle pogarszającą się sytuację finansową polskich samorządów będącą skutkiem polityki fiskalnej rządu, zdecydowaliśmy się na zainicjowanie nietypowego prostestu. 1 grudnia, już po zapadnięciu zmroku, w kilkudziesięciu polskich miastach i miasteczkach zgasły światła w wybranych obiektach użyteczności publicznej, podświetlenia zabytków czy pomników – oczywiście w taki sposób, by nie zagrażało to bezpieczeństwu mieszkańców. Powtarzane od lat apele środowisk samorządowych o poszanowanie konstytucyjnej zasady przekazywania samorządom środków adekwatnych do zadań nie spotykają się z należytym odzewem. Być może jedynym sposobem na zwrócenie uwagi opinii publicznej jest symboliczne nawiązanie do lat 90. ubiegłego wieku, gdy w wielu polskich miastach świeciła się co druga latarnia uliczna, zaś podświetone reprezentacyjne obiekty można było zobaczyć na wycieczce do którejś z zachodnioeuropejskich stolic.

 

W akcji zdecydowały się wziąć udział następujące miejscowości i samorządy: Białystok, Będzin, Bielsko-Biała, Chorzów, Czeladź, Dąbrowa Górnicza, Elbląg, Gdańsk, Gdynia, Gliwice, Izabelin, Katowice, Kołobrzeg, Korycin, Kraków, Krynica Morska, Lublin, Łomianki, Łódź, Mierzęcice, Mikołów, Niepołomice, Obornik, Opole, Piaseczno, Płock, Pomorski Urząd Wojewódzki, Poznań, Puszcz Gdański, Puck, Reda, gmina Sadowne, gmina Siewierz, gmina Sitkówka-Nowiny, Sopot, Sosnowiec, starostwo Trzebnica, Szczecin, Świdnica, Świebodzice, Terespol, Warszawa, Wałbrzych, Węgrów, Wiązowna, Wieliczka, Wrocław. Relację filmową z akcji można zobaczyć na naszym profilu Facebookowym.  

 

Jednocześnie warto zaznaczyć, że mamy gotowe rozwiązania legislacyjne, które pozwolą na uzdrowienie finansów samorządowych – bez konieczności zaciskania pasa kosztem mieszkańców, poprzez gaszenie światła czy „zwiijanie asfaltu”. Nie tak dawno na ręce Marszałka Senatu trafił firmowany przez „Samorządy dla Polski” projekt zmian w ustawie o finansach jednostek samorządu terytorialnego. Samorządowcy są gotowi i czekają na merytoryczną dyskusję o finansach wspólnot lokalnych – w interesie nie swoim, ale swoich samorządów.